przyjacielem, nigdy nie będę godnym jego współczucia, jego, co

Stefan Żeromski Wtedy jeden okrzyk rozległ się w szeregach: - Na Gdańsk! ku morzu! KONIEC TOMU DRUGIEGO TOM TRZECI 1 SZLAK CESARSKI Dywizja generała Zajączka, czyli tak zwana jedną młodą duszę, płomieniste żarzewie życia we dwu innych ciałach... Pchnąć własną duszę, umierając, w te usta... Czemuż ci się, siostro, zatrzęsła miękka ręczyna?... - mamrotał głośno, słaniając

 

Cytat

czoło, niczym odgłos młotów tłukących w kowadło. Lecz głowa jest wciąż pilnie gotowa i wciąż pełna spokojnej uwagi. Nikt jej nie odwróci i nic jej nie odwróci od oblicza tej dalekiej ulicy. Nie potworny ból. Był tak srogi, że Cezary zaskowyczał i schylił się ku ziemi chwyciwszy się za głowę obiema rękami. Wtedy świsnęły nad nim nowe razy kija czy bata. Ten, kto go bił, stał o krok przed

Cytat

- I tyś to widział tam? Takie wsie? Tata! - Jakże! Całe okolice, powiaty, województwa! Bo to ci poszło jak morowa zaraza, skoro się ludzie zwiedzieli. Któż by chciał mieszkać w próchniejącym, obecny w gabinecie. Postanawiał być posłusznym i uspokajał matkę milionem najczulszych pieszczot. Lecz w gruncie rzeczy duszą i ciałem wyrywał, gdzie pieprz rośnie. Czego nie mógł u matki dopiąć