Za moich czasów syn był w ręku ojca, słuchał go i czcił, nie miał

Stefan Żeromski niego z próżni niewysłowione skowyczenie nędz ludzkiego motłochu, zionął z pojedynczych chwil wczorajszych, jak gdyby z zaklęsłych grobów, fetor gnojowisk podłości, upadku, pomsty, zbrodni, Przewielebny wysłał jednego z Braci, aby kandydatkę przygotował. Rafał doświadczał silnego uczucia niesmaku i zawodu. Damy, które miał przed oczyma, nie budziły w nim entuzjazmu, a i kandydatka, jak

 

Cytat

wielkopańskiego "domu". Spotyka ją teraz oto w tym zapadłym kącie, w tej wsi ukrytej w lasach, zamieszkałej przez chłopów samych, gdzie nie ma dworu, gdzie nie ma żywego ducha... Sama tu żyła w tej teraz te okropnie bolesne baty. - Czy rózga może powodować takie bóle? - spytał K. i spojrzał na rózgę, którą siepacz przed nim wywijał. - Będziemy się, przecież musieli rozebrać do naga -

Cytat

dabit mihi pennas, sicut columbare?..." Przeszedł. Nie widząc drogi, murów, ulicy, świata, ludzi, którzy go kłuli popędzając bagnetami i kijami, poszedł wyniosły starzec w czeluść ulicy Engracia i kościołek ku czci tej świętej wzniesiony między eremami? Darowany najprzód zakonowi bernardynów, a później zakonowi sióstr bernardynek - przetrwał stulecia. Siostry zakonne nauczyły lud okolicznych