szczęścia, panny mądre, które, jak wiadomo, najsprytniej umieją
Stefan Żeromski Zastępowały je napisy żydowskie. Polaków nie było tu już widać. Trafiały się domy, gdzie jedynym Polakiem był stróż kamieniczny, i ulice, gdzie jedynym Polakiem był policjant. Ulice te mają wygląd
Szarga się po ziemi i dźwiga na sobie ciężary w tej samej chwili, gdy w samolocie szybującym z Warszawy do Paryża, środkiem obłoków i nad obłokami, wytworna dama podróżująca, dla skrócenia sobie
Cytat
hotelu zastukał do drzwi numeru. Wspomnienie nigdy nie zapomniane, wiecznie radosne, skoro te drzwi się otwarły i ręka obnażona, najsprawiedliwszej miary od ramienia do dłoni, wciągnęła go do
głowy, by się czegoś napić. Siedziała na krześle patrząc w tłum z uśmiechem jakby wprawionym w oblicze. Z nagła posłyszała swe imię. Ksiądz Anastazy mówił z przejęciem: - Karusia! Dziecinko! Musisz
Cytat
jadłem dość w tym Krakowie chleba, na poły z plewami spieczonego... Zważ waszmość, że działa się ta sprawa w roku Pańskim 1768. Gdzież mnie teraz do Krakowa? Co bym tam ujrzał? - Wielkie zmiany,
niedzieli będzie przez cały dzień czekał w swoim pokoju na jakiś znak od niej, czy może mieć nadzieję na spełnienie swej prośby albo przynajmniej na wyjaśnienie, dlaczego nie może jej spełnić, skoro