nosa i - milczał. Dopiero gdy załatwił proces umieszczania papierosa
Stefan Żeromski zamiejską wycieczkę. Jeszcze nie widział w swym życiu takiego zjawiska jak ten entuzjazm Polaków. Pewnego dnia słyszał na zburzonym moście żelaznym nad Wisłą mowy robotników i przywódców
delikatnego mrowienia na skórze czoła, gdy się zsuwały, przepływa żałosna myśl: Czemużeśmy się wtedy sznurami z sukni nie związali i nie rzucili razem?... Straszliwe widmo żalu, infelicissimum genus
Cytat
buchający kłębami pary - i biegł do swej roboty. Głębokie błoto traktu wlewać się zdawało na podwórka i łączyć, spajać z gnojówkami. Nieznośny smutek na widok nędzy bytowania ludzkiego wśród tych
wszystko jest niepewne, dorywcze, przemijające, podległe bestialskiemu zniszczeniu. Gdzie są książki ojca, gdzie dom, gdzie ojciec, gdzie matka? Zabici są jak psy, za jakąś pierworodną winę -
Cytat
śmierdzieć swoimi trupami! Nam ta trupy nie dziwne..." Język ludzki tego opowiedzieć nie potrafi, co za bezrząd opanował wojsko francuskie. Trzecia ledwie część żołnierzy trzymała się na nogach.
i gadzinę, wyniesiono z chałup, co tylko się dało, chłopi zaczęli rozgradzać płoty, wyrywać kołki, wrzeciądze, zawiasy... Kompania piesza przeszła wzdłuż ulicę wioski. Oficer prowadzący ją zabronił