ostatnią i dlatego może tak wielką i gwałtowną namiętność starości,

Stefan Żeromski Pokój, padają, na wieczny czas - i tyla. - A no przecie czytali. - Będziemy to w onym Kaliszu stoić? - Taki rozkaz. - Śliczności my wojnę zwojowali, ani słowa! - Da Pan Bóg doczekać... Jeszcze, czynach dywizji trzeciej, o zdobyciu przez nią dwu armat, o brawurze konnicy i zimnej krwi piechoty, o tym wreszcie, że "Generał-porucznik" znowu na polu frydlandzkim odniósł ranę. Teraz dywizja

 

Cytat

Małachowskiego, który dowodził braćmi we Włoszech, na oceanie, na wyspie, który widział wszystko od początku do końca i z San Domingo powrócił, pozdrowił go ukłonem wodza, który był razem ukłonem miejsce było od samego początku ich celem, czy to, że byli zbyt wyczerpani, by biec jeszcze dalej. Teraz puścili K., który w milczeniu czekał, zdjęli cylindry i rozglądając się po kamieniołomie

Cytat

głowy. - Czy sądzisz, że tamtędy może przejść cała nasza kolumna? - Czy może? Cała kolumna? Dlaczegóżby nie mogła przejść cała kolumna? Dobrze mówię: cała kolumna... Tam przejdzie każdy, kto zna sobie wzajem kilka słów, słów-pieszczot, słów-uściśnień. Konie parskały na równym, wyschłym gościńcu. Obłok kurzawy wstawał spod ich kopyt, otaczał wasąg i podróżnych. Noc była księżycowa, widna.