śpiącego jak śpiew znajomy, rozkochany, tęskny i niewysłowienie
Stefan Żeromski "chłystek", choć tak sprężysty i silny, musiał przecież przerwać prysiudy i uwolnić od tychże pannę Szarłatowiczównę. Skoro zaś kozak się skończył, kapela znowu poczęła grać murzyńskie tańce i cała
ognia w rynek! - Lać ściany! Rąbać wszystkie chlewy i stajnie od Wójcikowszczyzny! Zatrzeszczały pod siekierami stare parkany, daszki i przyciesie, - w ziemię wrosłe. Cała już połać na wzgórzu wraz
Cytat
dziedzicowi tylu kluczów!... - Nie jestem ani niemieckim, ani żadnym innym! Nie jestem wcale hrabią! - zawołał rumieniąc się dziewiczo. - Wiesz sam dobrze, że to ojciec mój życzył sobie tego tytułu,
suma rzeczy i zdarzeń, wzbudzająca coraz większą tęsknotę właśnie za Siedlcami. W najpiękniejszej miejscowości - oazie naftowej pustyni, Baku - kędyś na tak zwanym Zychu, w zatoce Półwyspu
Cytat
sprawy, żenował go. Nie było milo jechać jako oskarżony do adwokata dla ubogich. - Nie wiedziałem - powiedział - że w takiej sprawie można sobie wziąć adwokata. - Ależ naturalnie - powiedział
indziej: we młynie - na gumnie, przy młocce cepami, wianiu, mierzeniu i odstawianiu do śpichrza gotowego ziarna - w lesie, podczas rąbania sążni drzewa na opał - przy połowie ryb na Wiliją - w