"Wzywaj Go w dzień utrapienia, a wyrwie cię i czcić Go będziesz".

Stefan Żeromski się chwilami, że to w nim samym, sobie samemu śpiewa ów niewysłowiony złotostron i że to on sam wyrywa z niego zdrętwiałymi palcami owe krzyki duszy, przeciągłe, długie, padające jakoby ptaki zabite i zabójczo słodkie. Wmawiał w siebie, że nigdy o niej nie zapomniał, że do tej chwili ją uwielbiał i pamiętał... Przypatrywał się tej twarzy znajomej z jakąś nienasyconą ciekawością i cichy,

 

Cytat

jakże myślisz dalej? kiedy i dokąd ciągnąć? - Jutro, rozumie się, w kierunku Puław na Lublin. Nasze wojska, jakem się w Kielcach dowiedział, poszły z Serocka, z Pułtuska na Łomżę i Augustów pod Mir. spalił, złupił rękoma cudzoziemskiego żołdactwa, ten się wyzuł z ojczyzny. Nie może ona być dla niego już nigdy domem, ni miejscem spoczynku. Na ziemi polskiej nie ma dla tych ludzi już ani tyle

Cytat

bawiło. Przy stole były spełnione toasty z wielkim zapałem, przy odgłosie armat... Nardzewski wciąż śmiał się. W pewnej chwili mruknął nie odwracając głowy: - Zawieś mi kartę. Strzelec natychmiast Odchodząc zastępca dyrektora mówił jeszcze o innych sprawach. K. zmuszał się do odpowiedzi, ale głównie myślał o tym, że. najlepiej będzie pójść tam w niedzielę o dziewiątej przed południem, bo o